A A A

Restauracja Kioltyka !

 

Gospoda Kioltyki znajdowała się w Jasionie.
Nazwa karczmy (Kioltyka's Gasthaus) pochodziła
od nazwiska właściciela Kioltyki,choć dawni mieszkańcy
określili ją również pod nazwą ,,Pod trzema lipami''
(wspomnienia Marii Franke).
Masywny budynek miał werandę i obszerny ogród, jedna z sal posiadała wspaniałe sklepienie, bardziej charakterystyczne dla miejskich kamienic, niż wiejskiego domu. W 1937 r. pieczę nad  nią miał Bernard Kioltyka.

To zapewne On w prudnickiej gazecie „Neustädter Zeitung” z 11 września 1932 r. zapłacił za anons zapraszający czytelników na imprezę w gospodzie połączoną z zabawą taneczną i świniobiciem. Kioltyka proponował muzykę jazzową! Impreza rozpoczynała się o godz. 1530, a więc wcześnie. Nic w tym dziwnego, 11 września to była niedziela, więc impreza nie mogła trwać długo, bo ludzie w poniedziałek szli do pracy.

Na firmowej pocztówce Kioltyka zachęcał prudniczan do odwiedzin pisząc, że gospoda znajduje się 15 minut marszu z miasta i jest popularnym celem wycieczek rodzin i różnych stowarzyszeń.
 


Na starej pocztówce wnętrze restauracji Kioltyka .

Pocztówka została napisana 30.08.1939,a wysłana przed dniem wybuchu  II wojny światowej .

Została napisana przez żołnierza niemieckiego, który został zakwaterowany na prywatnej kwaterze w Jasionie.

Pisał On do swojej żony lub narzeczonej zamieszkałej w Monachium .



 

 

Następna  pocztówka z przełomu 1897/1899  roku też przedstawiająca restaurację Kiltyka.
Przed budynkiem widać karczmarza (może to właściciel?)i jego goście , oraz bawiące się dzieci

 

 

Anons  prudnickiej gazecie „Neustädter Zeitung” z 11 września 1932 r.

 

Fotografia powyżej przedstawia dróżbów weselnych

p.Marianna Kioltyka i p.Karol Ryś.(rok 1951)

 

 

 

Ostatnią fotografię jaką posiadamy z budynkiem restauracji jest to fotografia z 1952 r. i zrobiona została na tyłach gospody .

Widać na niej dziecko bawiące się na drewnianym bujanym koniku

Dzisiaj budynek ten już nie istnieje .




Zdjęcie to pochodzi z rodzinnego albumu pani Marii Franke .
Krótka historia rodziny Kioltyka napisana przez Adama Lutogniewskiego związanego z tą rodziną .
Gospoda Kioltyki w Jasionie związana jest epizodycznie z historią Jego rodziny:
Siostra  babci pana Adama, Maria z d. Augustyn (1874 - 1939) miała z pierwszego małżeństwa z Franciszkiem Kleinem z Otok 3 dzieci, wśród nich Julię, ur. w 1902.Owa Julia wyszła za mąż za Kioltykę z Radostyni który prowadził gospodę w Otokach. Ponieważ interes szedł dobrze, kupili restaurację w Jasionie. Miało to miejsce w latach trzydziestych, przypuszczalnie w pierwszej połowie.Kioltykowie prowadzili tę restauracje, aż do 1945. Po wojnie już jej nie otworzyli.  Utrzymywali się z niewielkiego gospodarstwa przywiązanego do restauracji. Mieli dwie córki. Pod koniec lat 50 lub na początku 60 wyjechali do Niemiec.

wiad.-TP.,Adam Lutogniewski .